Barbórka, nowy Gwarek i jubileusz Sztolni

Barbórka, nowy Gwarek i jubileusz Sztolni

z Brak komentarzy

Wszystko co materialne przemija, przeminął okres świetności tarnogórskich kopalń, przeminęło Bractwo Świętej Barbary. Historia upływa, a jej symbolem są te znaki, które po sobie zostawimy. Tarnogórscy gwarkowie pozostawili po sobie tak wiele, że dziś możemy cieszyć się wpisem na listę UNESCO. Stawiając w mieście kolejne pomniki tarnogórskich gwarków realizujemy program pozostawiania po sobie znaków historii – mówił 4 grudnia 2017 roku Burmistrz Arkadiusz Czech, podczas odsłonięcia kolejnej rzeźby tarnogórskiego gwarka. Piąta figura, a druga stanowiąca odlew rzeźby dłuta tarnogórzanina Alojzego Niedbały, stanęła u zbiegu ulic Cebuli i Królika. Gwarek trzyma w rękach kosz z górniczym urobkiem.

Dwa dni wcześniej, 2 grudnia, na terenie Zabytkowej Kopalni Srebra odsłonięto tablicę informującą o wpisie „Kopalni ołowiu, srebra i cynku wraz z systemem gospodarowania wodami podziemnymi w Tarnowskich Górach” na Listę światowego dziedzictwa UNESCO. Uroczystość odbyła się przy okazji obchodów jubileuszu 60 lat funkcjonowania Sztolni Czarnego Pstrąga w Tarnowskich Górach.

Sztolnia Czarnego Pstrąga została uruchomiona pod koniec lat 50. ubiegłego wieku, dzięki tytanicznej pracy Stowarzyszenia Miłośników Historii i Zabytków Ziemi Tarnogórskiej (w 1960 roku nazwę zmieniono na Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej). Pierwsi turyści mieli okazję zwiedzić obiekt we wrześniu 1957 roku podczas odbywających się wówczas pierwszych „Dni Tarnogórskich Gwarków”. Sztolnię zwiedziło wtedy kilkaset osób. Początkowo turyści schodzili do podziemnej przystani szybem Ewa i po przepłynięciu 300 metrów wracali – w 1957 roku szyb Sylwester nie posiadał jeszcze schodów. Dopiero dwa lata później otwarto pełny odcinek sztolni, który do dziś liczy 600 metrów. To wciąż najdłuższy w Polsce podziemny rejs łodziami i jedyna w naszym kraju sztolnia wpisana na Listę światowego dziedzictwa UNESCO.

Dzisiej wiemy, że uruchomienie Sztolni Czarnego Pstrąga do celów turystycznych w 1957 roku, należy do najchwalebniejszych czynów działaczy społecznych Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej i dzięki im za to! – wspominał kiedyś Czesław Piernikarczyk, zmarły w tym roku współzałożyciel SMZT i jeden z budowniczych industrialnej solenizantki. To właśnie Czesław Piernikarczyk jest autorem nazwy turystycznego obiektu. Wymyślił ją po odbytej wraz z kolegami ze Stowarzyszenia wyprawie w głąb sztolni. Napotkane wówczas w wodzie pstrągi, w świetle lampy karbidowej, wyglądały jak czarne. Co ciekawe, uruchomioną i oddaną turystom Sztolnię traktowano jako przejściowy etap udostępnienia podziemi do czasu odbudowy Kopalni Srebra. Uważano bowiem, że Sztolnia nie będzie już później funkcjonowała. Okazało się jednak, że liczba turystów wcale nie maleje. Do dziś Sztolnia to obowiązkowy punkt na mapie turystycznej województwa śląskiego.

Przez 60 lat działalności Sztolnię przepłynęło blisko 2,5 mln turystów. Najwięcej grup obsłużył nieżyjący już przewodnik Leon Loch. Ze statystyk wynika, iż przepłynął on sztolnię aż 13320 razy. Gdyby je wszystkie zsumować wyszedłby dystans ok. 8 tys. km.

 

 

Copyright © 2017 Kopalnie rud ołowiu, srebra i cynku wraz z systemem gospodarowania wodami podziemnymi w Tarnowskich Górach